PRAWIE GOTOWI DO STARTU, JESZCZE OCIUPINKA


Pierwsza wizyta w klinice Invicta już niebawem. Dokladnie 12 stycznia o godzinie 19:30 (o 18.20 rozmowa z położną i po wizycie rozmowa i pomoc opiekuna pacjenta) przy ulicy Złotej 6 w Warszawie, a dziś przede mną mnóstwo papierkowej pracy jakże ważnej i potrzebnej dla mojego nowego lekarza. Dwadzieścia siedem stron do wypełnienia. Zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo ważne dla mojego leczenia i dla przyszłości, dla "nadziei" którą pragnę z pewnością nie tylko ja...

Życzcie mi powodzenia i wytrwałości :)

Do usłyszenia.

PS. Jeszcze tylko muszę pozbierać starą dokumentację od dr. Ludwika Grzeniewskiego z Szaserów oraz z przeklętej Karowej również znajdującej się w Warszawie. No, ale z tym drugim będzie gorzej, bo z nimi to nie małe problemy jak zawsze. Ahhh i muszę koniecznie spisać wszystkie ważne rzeczy, szczegóły, objawy, które towarzyszyły mi ostatnio, o których nie mogę zapomnieć, a na pewno muszę poinformować o tym mojego nowego lekarza z Invicty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Misja Misia , Blogger