NAJPIĘKNIEJSZE SŁOWA


Tak jak powiedziałam i przyrzekłam sobie... od nowego roku zaczynam coś na poważnie, coś co kiedyś może odmieni moje życie i tak jak mówi moja przyjaciółka Aneta​ też kiedyś będziemy naprawdę szczęśliwe.

Słowa, których nigdy wcześniej nie usłyszałam od nikogo i nie wierzyłam, ze kiedyś takie usłyszę "proszę daj mi syna" do czegoś mnie zobowiązują, dają nadzieję, dają wiarę, są najcenniejsze w moim życiu, są więcej warte od pieniędzy, złota i najdroższej w życiu rzeczy, zobowiązują przede wszystkim do bycia dorosłą, a jeszcze bardziej bym była odpowiedzialna...

Bo to marzenie wymaga tego, wymaga odpowiedzialności nie tylko za nas, za mnie, ale przede wszystkim za to "szczęście".

Jak tylko przypominam sobie te słowa, pojawiają się w moich oczach łzy, łzy wzruszenia, bo te słowa to nie tylko słowa, to najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek usłyszałam. To coś wyjątkowego. I te łzy, nie tylko są ze szczęścia, z nadziei, ze wzruszenia, ale i ze strachu czy kiedykolwiek się uda. Te słowa są nawet więcej warte od dwóch wyrazów, które słyszy się w życiu :'(

Nawet nie wierzyłam, że kiedyś takie słowa usłyszę, o tej "nadziei".
Same te słowa już dają tyle szczęścia.

Wiem, że będę walczyć z całych sił, bo warto. Od nowego roku zaczynamy od nowa walczyć o tą "nadzieję" z kliniką Invicta, kliniką nr.1 w Polsce.
Już jestem zapisana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Misja Misia , Blogger